Twin. Narzędzie mordu i szatana. O ile oczywiście ktoś nauczy się grać z tak zawrotną szybkością, ale do tego długa i usiana wieloma godzinami ćwiczeń droga. Od czegoś jednak trzeba zacząć - na początek proponuje rozpakować twina, zainstalować na centralce i pobawić się ustawieniami ;-). Skończone? No to lecimy z serią ćwiczonek.
Stanem zbliżonym do ideału jest sytuacja w której patrzymy
na nutki, siadamy przed bębnami i gramy co trzeba. Jednak do takiej
zakrawającej na rutynę wprawy zazwyczaj dochodzi się przez naprawdę długi czas,
co oznacza, że początkujący perkusiści muszą wciąż przechodzić przez żmudny
okres uczenia się każdego nowego rytmu.
Postaramy się jednak tej niedogodności zaradzić, a przy
okazji poćwiczyć trochę koordynację na linii ręce/nogi…
Każdy pewnie zdaje sobie sprawę z tego jak ważna jest niezależność w grze na perkusji. Jednak nie każdy robi ćwiczenia wypracowujące ją i raczej nie przejmuje się tym tematem. W tej lekcji podam zbiór ćwiczeń, który powinien Wam pomóc opanować każdą kończynę. Ćwiczenia te nie musicie grać na zestawie. Można je ćwiczyć na kolanach wszędzie. Na lekcji polskiego, wykładach z psychologii czy w autobusie.
Pierwszy rytm, który zagramy na zestawie nie będzie specjalnie efektowny, ale od czegoś trzeba zacząć :) Każdy gra go na początku więc wy też powinniście go umieć zagrać. Jednak zanim się nim zajmiemy podam kilka ćwiczeń wprowadzających na podstawie, których wytłumaczę podstawy zapisu nutowego.