 Metronom Korg MA-30 stał się bardzo popularny wśród perkusistów, szczególnie tych początkujących. £ączy w sobie korzystną cenę oraz wiele możliwości. Jednak jak wiadomo nie jest bez wad. Dwoma głównymi minusami metronomu są wejście słuchawkowe mono i cichy klik. Większość użytkowników Korga potrafi zwalczyć problem wejścia mono, stosując „przejściówki” mono -> stereo własnej roboty, lub po prostu nie dociskają wtyczkę słuchawek do końca wejścia, co w rezultacie daje efekt stereo. Niestety dla wielu problem cichego kliku jest nie do rozwiązania, inni sobie radzili wzmacniając sygnał kliku poprzez głośniki komputerowe lub inny sprzęt, w pewnym stopniu utrudniając sobie życie...
Pewnego dnia jako „elektronik” hobbysta zabrałem metronom do domu z sali prób w celu przeanalizowania układu metronomu. Metodą prób i błędów udało mi się wzmocnić sygnał słuchawkowy. Jak się okazało wada metronomu może zostać zlikwidowana przez każdego kto chodź raz trzymał w reku lutownicę, a czas pracy nie przekroczy 5 minut! UWAGA!!! Po przeróbce włączając słuchawki głośniczek w metronomie będzie dalej pikał. Można tego uniknąć odcinając przewody do głośniczka, lecz wtedy metronom będzie działał tylko na słuchawki. Ewentualnie można zastosować drugi włącznik, jeżeli komuś bardzo zależy na głośniku lub po prostu grać mając klik jednocześnie na słuchawkach i głośniku.
Do przeróbki będą nam potrzebne: - śrubokręt (krzyżak) - lutownica - odrobina cyny, najlepiej z kalafonią - sprawne rączki ;-)
Pierwszym krokiem będzie umiejętne rozebranie metronomu, w taki sposób aby nie uszkodzić żadnego elementu. Należy tutaj zwrócić uwagę na wyświetlacz, który jest luźno przyłożony do układu.
Następnie czarny punkt programu. (Osobom, które pierwszy raz będą trzymać lutownice w ręku radze poćwiczyć lutowanie na jakimś starym nie potrzebny układzie.) Wzmocnienie sygnału nastąpi po złączeniu nóżki rezystora R5 oraz przewodu zielonego (luta nad rezystorem). Odległość jest mała więc wystarczy połączyć cyną (czyt. zlutować ;] ) te dwa miejsca. [na obrazku zostały już połączone!]
Nóżka rezystora na której znajduję się cyna będzie dosyć dobrze pokryta kalafonią, dlatego zanim przejdziemy do lutowania przyda się na chwile przyłożyć grot lutownicy do nóżki, bardzo uważnie, ponieważ rezystor w tym układzie to element bardzo mały, można go łatwo uszkodzić. Najlepiej użyć lutownicy grzałkowej o nie wielkiej mocy (najlepiej 40W), lutownice transformatorową polecam używać z wyczuciem, aby nie przepalić ścieżek układu.
Po zlutowaniu należy złożyć metronom. Dzięki tej przeróbce wzmocni się tylko sygnał na wyjściu słuchawkowym, głośniczek zostanie bez zmian. Przy dobrych słuchawkach metronom może „urwać uszy”, potencjometr od głośności stanie się bardzo czuły. Sprawdzając efekty nie zakładać słuchawek na uszy!
Miłej i efektownej pracy! Po skończeniu podziel się wrażeniami pisząc opinie tego artykułu.
Pozdrawiam, Marcin £omozik – kapuch ;] **autor tekstu ani portal drummer.pl nie ponoszą odpowiedzialność za ewentualne szkody spowodowane nie umiejętnym lutowaniem lub nie stosowaniem się do opisu! Przerabiając metronom robisz to na własną odpowiedzialność!
|