SZUKAJ W SERWISIE

You are here: Home » DIY » ZRÓB TO SAM » Skrzynia na hardware - zróbmy ją sami
niedziela, 20 Maj 2012
Skrzynia na hardware - zróbmy ją sami
piątek, 16 marca 2007 19:32

Image Nieodłącznym elementem posiadanego przez muzyka instrumentarium są torby, futerały i skrzynie. Jako, że zestaw perkusyjny jest skomplikowanym instrumentem zbudowanym z dużej ilości elementów o zdecydowanie „niewygodnych” kształtach, ciężkim i po prostu dużym - wymaga specyficznego zabezpieczenia. Zabezpieczenia, które ochroni instrument podczas załadunku i przewożenia, zapewni łatwe i szybkie pakowanie i jednocześnie samo nie ulegnie zużyciu.
Jednym z najbardziej charakterystycznych rodzajów takiej ochrony są skrzynie. I taką skrzynię sobie wymarzyłem…

Po szybkim badaniu rynku stwierdzilem, ze nie jest latwo. Skrzynie uznanych firm zaczynaja sie od ok. 650zl w nieskonczonosc, standardem jest 1000 zl. Podobne produkty mniejszych wytwórców to kwota tylko 100zl mniejsza. Ja liczylem na koszty wlasne do kwoty 400zl, wiec pozostalo zrobic skrzynie samemu – wytwórcy profesjonalni robia je recznie, wiec czemu nie? Nie wymagaja specjalistycznych narzedzi (do pewnego zakresu), a skoro posiadam spore umiejetnosci techniczne, wiec postanowilem!

Dotychczas moje drogocenne statywy wozilem w futerale uszytym z brezentu. Dzieki swojemu charakterystycznemu zóltemu kolorowi i materialowi z którego zostal uszyty, otrzymal przezwisko „ponton” i równie dobrze nadawal sie on na futeral jak do plywania… Skad ta negatywna opinia (zaznaczam, ze mam taka opinie takze o kazdej torbie, futerale i pokrowcu na statywy)? Po prostu po przejechaniu, nazwijmy to „trasy”, 50 imprez wciagu 60 dni, uwazam, ze tylko twarda skrzynia jest w stanie zapewnic ochrone naszemu osprzetowi. Podczas mojej wakacyjnej przygody mój futeral podskakiwal, byl deptany, zalewany woda, przyciskany kolumnami, kladziono sie na nim, kladziono rózne (ciezkie) przedmioty na niego. A w srodku obrywalo sie statywom. Dzieki jego „fenomenalnej” budowie statywy czesto z niego wypadaly. Po prostu koszmar. Powiecie, ze nie dbam o sprzet. Nie, to specyfika wakacyjnych gran i ciasnota samochodu pokonaly moja solidnosc.

Jednoznacznie stwierdzilem, ze tylko twardy case moze zapewnic ochrone moim statywom i zapewnic mi wygode podczas rozpakowywania i pakowania sprzetu! Przemawialy za tym takze moje dodatkowe wymogi których wytwórcy nie chcieli spelnic. Postanowilem po prostu, ze wieko i podloga maja byc wzmocnione, tak aby po skrzyni mozna bylo skakac, postawic kolumny itp. Ponadto dobra tapicerka wewnatrz i solidne pasy, aby pospinac statywy, kólka. Nikt nie robi skrzyn ze sklejki 10mm (która zapewni wytrzymalosc) w technologii flight case, wiec samodzielna praca byla jedyna droga.


BUDOWA

Skrzynia ma wymiary 950x350x350mm. Boki to sklejka wodoodporna 6mm, wieko i podloga to 10mm. Od razu postanowilem, ze nie bede budowal w technologii flight case, czyli nity + okucia i sklejka, mój produkt jest bardziej klasyczny. Wszystkie elementy sa sklejane i skrecane wkretami z wykorzystaniem wzmocnien w postaci listew wewnetrznych (25x25mm).

skrzynia01_-_goa.jpgskrzynia02_-_goa.jpg

Rys. 1. Budowa skrzyni: dno i boczki sklejone i skrecone z wykorzystaniem listew.

Moze nie wyglada to subtelnie, ale jest to bardzo sztywne polaczenie. Niestety wytrzymalosc ogranicza mozliwosc naprawy przy ewentualnych duzych uszkodzeniach. Podczas budowy napotkalem szereg problemów. Pierwszy to material. Sklejka sprzedawana jest w arkuszach 1800mmx2500mm. Za odpady tez sie placi, wiec rozmiar skrzyni podyktowany byl takze maksymalnym wykorzystaniem materialu. Kolejne to niedokladne przyciecie. Stolarz pomylil sie o 3mm – to juz byl zauwazalny problem. Zastosowane listwy lubia pekac. Wszystkie otwory o pod wkrety musialem oczywiscie nawiercac. Problem napotkalem przy budowie wieka. Nie wykorzystywalem zawodowych profili aluminiowych, adaptowalem do tego celu katowniki osiagalne w sklepie z metalami kolorowymi. Klapa zbudowana jest z listew o przekroju 55mm x 30mm doklejonych i przykreconych do wieka.

wieko.jpg


Rys. 2. Wieko ze sklejki 10mm wzmocnione listwami
.
Budowa taka zapewnia ogromna wytrzymalosc na nacisk i duza sztywnosc. Aby, jednak, zachowac estetyke i funkcjonalnosc musialem skorzystac z dwóch profili okuciowych. Od góry katownik 35x35mm, od dolu 20x20mm.
wieko_profile.jpg

Rys. 3. Profil górny i dolny tworzace okucie wieka.

Niestety miejsce styku wypadlo na otworze dla srub montujacych zawias, wiec otworek wywiercilem pomiedzy nimi. Duza powierzchnia zawiasu zapewnia jednak dobre zamocowanie.
wieko_zawias.jpg

Rys. 4. Sruby w miejscu styku profili

Zamki byly montowane podobnie jak zawiasy. Czesci dolne przykrecane srubkami, góra wkretami do listew wieka, tu rozstaw otworów montazowych umozliwil lepszy montaz. Zamki sa typu walizkowego z oczkami na klódke. Po zmontowaniu ogólnego zarysu przyszla kolej na kolor. Zastosowalem bejce, która polozylem kilkukrotnie, a nastepnie 6 warstw lakieru do parkietów. Nie uzyskalem idealnej powierzchni i koloru, ale spelnia to swoja role i wyglada dobrze. Skrzynia zostala okuta profilami aluminiowymi oraz naroznikami Adam Hall. Profile zostaly dokrecone do konstrukcji wkretami, narozniki srubami. Otwory pod wkrety zostaly sfazowane, aby schowac lby wkretów. Mialem z tym problemy – reczna wiertarka w miekkim aluminium wierci niestety trójkatne otwory.

 

skrzynia_okucia.jpg

Rys. 5. Okucia skrzyni.


Na boczkach przykrecilem raczki transportowe. Aby wzmocnic boki, od wewnatrz wkleilem prostokatne kawalki sklejki do których raczki sa przykrecone. Niestety dopiero pózniej okazalo sie, ze raczki sa za nisko. Podczas przenoszenia skrzyni, wieko uwiera przedramie, powodujac dyskomfort, podczas wnoszenia np. na scene kiedy skrzynia nie jest w poziomie. Wewnatrz wkleilem tapicerke. Zastosowalem w tym celu pianke grubosci 20mm, typu karimata, kupiona „na metry” w sklepie przemyslowym oraz wykladzine remontowa na podkladzie kauczukowym o grubosci 5mm – kupilem ja po przecenie. Prostokaty pianki oklejalem wykladzina przy pomocy butaprenu. Takie elementy po prostu wklejalem do wewnatrz. Wystajace listwy wzmacniajace oklejalem wykladzina indywidualnie, dzieki temu tylko szczyty wystaja ponad tapicerke. Wewnatrz nie widac drewna.

wzmocnienia.jpg

Rys. 6. Widoczne szczyty listew wzmacniajacych

Ponadto skrzynie zaopatrzylem w 3 pasy, którymi spinane sa statywy i przytwierdzane do podlogi. Dzieki temu statywy nie obijaja sie o siebie, a skrzynie mozna postawic pionowo lub do góry dnem w naglych sytuacjach!

 

skrzynia03_wieko_-_goa.jpg

Rys. 7. Widoczny, zamontowany, pierwszy z trzech pasów.


Pasy przykrecone sa do podlogi srubkami, a miejsca montazu przykryte sa tapicerka. Spinanie nastepuje przy pomocy zatrzasków plecakowych, które z powodzeniem wytrzymuja kilkanascie kilogramów. Dodatkowo zastosowalem kólka z hamulcami. Tu popelnilem jednak blad. Przykrecone sa one zbyt wasko i nieobciazona skrzynie z kólkami skreconymi do wewnatrz, wywraca ciezkie wieko. Kólka maja srednice 55mm. Jest to troche za malo na ta mase – hamulce po prostu nie trzymaja, jednakze wlasciwosci trakcyjne sa bardzo dobre.

 

kka.jpg



Rys. 8. Maly rozstaw kólek


Rozwine nieco, uwagi dotyczace budowy. Skrzynia zbudowalem ze sklejki wodoodpornej, pomalowalem ja bejce i lakierem. Firmy profesjonalne stosuja sklejke czarna fenolowa – pokryta laminatem. Jednakze tej nie da sie kupic juz przycietej to wymaganych rozmiarów. Sprzedaje sie ja na arkusze (1,8m x 2,5m), a zalezalo mi na zmniejszeniu kosztów.Zastosowana technologia byla wypadkowa posiadanych narzedzi, umiejetnosci i wymogów nosnosci wieka.  Przypuszczalem, iz stosujac metode flight case wykorzystujaca nity i okucia, nie zachowam geometrii i sztywnosci konstrukcji, ze nie uzyskam wytrzymalosci wieka. Stosowalem takze tanie katowniki uniwersalne, a nie specjalistyczne profile. Skrzynia przeszla pierwszy chrzest zaraz po ostatecznym zmontowaniu. Wsadzilem do niej 120 kg kolege o kazalem skakac. Kolejny to okres od maja 2006  do wrzesnia kiedy przewiozla statywy na ok. 50 imprez. Przewozilem w niej 3 statywy do talerzy, ramie, statyw werblowy, statyw hi-hatu, tom holder, clampy, nózki do floor toma, a ponadto twina, 10m przedluzacz, trampki, chine 12”, narzedzia, przewody. Laczne obciazenia ladunek + skrzynia to 50 do 60 kg. Skrzynia sprawdzila sie w 100%. Czesto robila za podstawke pod kolumny, stopien na scene, w przyczepie przygnieciona byla calym sprzetem. Przeszla takze oberwanie chmury. Jedyne uszkodzenie jakiemu ulegla to rysa od sruby wystajacej w burcie przyczepki. Jestem bardzo z niej zadowolony, w szczególnosci, ze sam ja zbudowalem.

Powinienem wspomniec o poniesionych kosztach (te które pamietam):
-         sklejka + listwy – 75 zl
-        okucia, zawiasy i zamki – 65 zl
-         katowniki i ceowniki aluminiowe – 50 zl
-         bejca, lakier, pedzle – 35 zl
-         kólka – 50 zl
-         sruby i wkrety, sruby nierdzewne, podkladki i nakretki kolpakowe – 30 zl
-         raczki – 16 zl
-         gabka – 30 zl
-         wykladzina  - 30 zl
-         pasy – 10 zl
-         butapren – 12 zl
-         klamry – gratis
-         wiertla – 4 zl (nigdy wiecej takiej taniochy…)

Z obliczen wychodzi ponad 400 zl, dodajac koszty dodatkowych narzedzi i pomylek których nie obliczalem w zestawieniu, lacznie ok. 500zl.
Niewiele taniej niz u malego wytwórcy, ale za to wyposazenie i wytrzymalosc nieporównywalnie wieksza.

UWAGI KONCOWE

Udowodnilem, ze zbudowanie wlasnej w pelni sprawnej, wrecz profesjonalnej skrzyni, nie jest trudne. Ale najpierw wszystko nalezy dokladnie przemyslec. Planujac rozmiar skrzyni warto zastanowic sie jak bedziemy przewozic hardware. Ja rozkrecam statywy i kazda rurke i ramie wkladam osobno. Wykorzystuje memory locki, aby miec zawsze takie samo ustawienie. Dlatego wiec skrzynia o wymiarze 90cm jest mi wystarczajaca. Niektórzy woza statywy zawsze skrecone, nieraz z cala "choinka" ramion. Ci musza pomyslec o wiekszych gabarytach. I warto pomyslec o statywach mikrofonowych. Niekiedy przydadza sie swoje. Maja one ok. 105cm po zlozeniu, do mojej skrzyni nie wejda. Ile statywów posiadamy, a ile mamy zamiar w przyszlosci upchnac. Czy dam rade wsadzic stopke? Moze dodatkowe szpargaly, narzedzia, buty. Warto pamietac o siedzisku stoleczka, które moze byc za duze. Z tym dopasowywaniem skrzyni do rozmiaru arkusza sklejki tez trzeba uwazac. Ja zaplacilem za odpady pozostale po odcieciu z arkusza, a jak sie okazalo plyty przycieto mi z odpadów. Warto pogadac z szefem na stolarni, zawsze bedzie taniej. Wszystko dwa razy zmierzmy dokladnie, aby nie bylo niespodzianek. Fazek na wkrety (zaglebienia na lby wkretów) nie nawiercimy idealnie recznie - wyjda trójkaty. Warto skorzystac z wiertarki stolowej. Za duzo bejcy rozmacza drewno, nie przesadzajmy z kolorem.

Powodzenia!

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy Odśwież